Decyzja, aby uczynić chwilę obecną swoim przyjacielem jest końcem ego. Ono nigdy nie może wspołdziałać z teraźniejszym momentem, ponieważ prawdziwa natura popycha je do ignorowania, opierania się i niedoceniania TERAZ. Czas jest tym, czym żyje ego. Im silniejsze ego tym czas wywiera mocniejsze piętno na twoim życiu. Wtedy prawie każda myśl, ktora przychodzi do głowy,koncentruje się na tym co było, lub na tym co będzie. Twoje poczucie siebie zależy całkowicie od przeszłości, ktora stworzyła twoją tożsamość, oraz od przyszłości, ktora ma być jej wypełnieniem. Lęk, niepokoj, trwoga, oczekiwanie, żal, poczucie winy, gniew są zaburzeniami związanego z czasem stanu świadomości. Istnieją trzy sposoby, w jakich ego będzie traktowało chwilę obecną – albo jako środek do celu, albo przeszkodę, albo wreszcie wroga. Przyjrzyjmy się każdemu z tych przypadkow. Jeśli, ktoryś z nich pojawi się w tobie, będziesz mogł go rozpoznać i – zadecydować ponownie. W najlepszym przypadku chwila obecna jest dla ego środkiem do celu. Takie podejście przenosi cię do jakiegoś momentu w przyszłości, ktory jest uważany za ważniejszy. Dzieje się tak pomimo faktu, iż jest to niczym więcej niż myśl w głowie. Jakakolwiek rzeczywistość bowiem nadchodzi, zawsze dzieje się w chwili obecnej. Innymi słowy nigdy nie jesteś w pełni tutaj, ponieważ skupiasz się na probach dostania się gdzie indziej. Kiedy powyższy wzorzec jest bardziej akcentowany – a dzieje się tak w sposob powszechny – chwila obecna zaczyna być traktowana jako przeszkoda, ktorą trzeba pokonać. Oto przyczyna dla ktorej niecierpliwość, frustracja i stres stały się codzienną rzeczywistością wielu ludzi naszej cywilizacji. Toczące się życie postrzegane jest generalnie jako ‘problem’, a człowiek, ktoremu przyszł teraz zamieszkuje świat problemow, koniecznych do rozwiąania .Wtedy, jak powszechnie się wydaje, bęzie mogł dopiero bęzie szczęśiwy i spełniony. Niestety w miejsce jednego problemu pojawiają się kolejne. A dziać się tak bęzie tak dopoty, dopoki chwila obecna bęzie traktowana jak przeszkoda do pokonania. „czymkolwiek chcesz, abym był”. Jeśi postrzegasz mnie jako problem, będziesz nim,jeśi traktujesz mnie jak przeszkodę–i nią się stanę”. I wreszcie w najgorszym przypadku –co też nie jest odosobnione –moment teraźiejszy może  być traktowany jakby był wrogiem. Kiedy nienawidzisz tego co robisz, kiedy narzekasz na swe otoczenie, lub warunki, kiedy przeklinasz rzeczy, ktore siędzieją lub już się wydarzył, albo kiedy twoj wewnęrzny dialog wypełiają oskarżnia, zarzuty i to co powinno, lub nie powinno, wtedy spierasz się z tym co jest, kłcisz sięz tym stanem, ktory już się dzieje(?). Czynisz to swoim wrogiem, a to odpowiada ci tym samym: „chcesz wojny, więc ją dostaniesz”. Zewnęrzna rzeczywistość ktora zawsze odzwierciedla twoj wewnęrzny stan, jest wtedy dośiadczana jako wroga i nieprzyjazna. Tak wię ważym pytaniem, ktore powinieneś częto sobie zadawać jest –Jaka jest moja relacja z chwilą obecną. Bądź szczery i uważy w odnajdywaniu odpowiedzi. Czy traktuję TERAZ tylko jako środek do celu, a może jako przeszkodę czy wroga? Skoro teraźiejszy moment jest wszystkim co masz –a ponieważ nie jest oddzielne od TERAZ –pytanie to w rzeczywistośi oznacza: jaki jest moj związek jaki jest moj stosunek do Niego? To pytanie jest doskonałm sposobem zdemaskowania ego w sobie i umiejscowienia sięw stanie Obecności. Pomimo tego, że pytanie to nie ucieleśnia prawdy absolutnej (bowiem ostatecznie ja i chwila obecna to jedno), to jednak jest użyteczną wskazowką i prowadzi we właściwym kierunku. Zadawaj je sobie częto, aż do momentu kiedy nie bęziesz tego potrzebował. Jak wyjść poza dysfunkcjonalny zwiąek z chwilą obecną. Najważiejszą rzeczą jest odkryć to w sobie – w swoich myśach i działniach. W chwili kiedy zauważysz, że twoja relacja z teraźiejszym momentem jest zaburzona –jesteś obecny. To właśnie widzenie jest rozwijającą się Obecnośią. W chwili, gdy rozpoznajesz daną dysharmonię zaczyna ona zanikać. Niektorzy ludzie śmieją się głośno, kiedy to dostrzegają. Z tym widzeniem przychodzi moc wyboru –wyboru mowienia tak dla TERAZ i czynienia z niego przyjaciela.

 

Eckhart Tolle „Nowa Ziemia”