Gdy człowiek patrzy na sukces, wie wówczas, że nie liczy się to, co osiągnął, ale ile go to kosztowało, i z jakim trudem to zdobył. Wie, czy był przy tym autentyczny, ile serca w to włożył, co musiał oddać w zamian, jak się czuł, kiedy to robił. Dlatego nie sukces człowieka i jego wynik się liczył, ale na drogę, którą przebył do niego oraz w jakim stylu to zrobił.

Kiedy człowiek patrzy na porażkę, to wie, że jej wynikiem nie jest strata, ale nauka z niej wyciągnięta, że człowiek, który zna smak porażki, bardziej docenia to, co ma i dużo się nauczył. Bo w życiu nie chodzi o popełniane błędy, ale o to, żeby ich nie powtarzać.