List do duszy

Witaj, zapewne wiesz kim jestem i znasz mój świat, przynajmniej tak Tobie się wydaje. Wiem, że już Tobie się on nie podoba, zwłaszcza moje pragnienia i emocje. Lubię je, władzę, pieniądze, sex i wiedzę. Twoje uczucia zamieniam na moje pragnienia, Twoje pasje na moje obsesje.

Wiedz, że dla mnie to jest tylko zabawa i kreacja, chodź też jestem narażany na różne pokusy ze świata zmysłów i żywiołów, a do tego dochodzi rozum, który ma swoją wiedzę i nic z niej nie rozumie. Dla mnie liczę się tylko ja i to co mam, ale podoba mi się, że już ze mną nie walczysz i już zaczynasz obserwować i stać z boku, i nie wtrącać się do mnie i do ciała. Wiesz mi, na ciele bardziej mi zależy niż ci się wydaje.
Ach, dziękuję, że wzbudziłaś u mnie zmysły, zwłaszcza ten dotyku mi się podoba, bo faktycznie o nim zapomniałem. Jestem wielki, znam magię, przestrzeń, wszystko burze i buduję w materii, wszystko zdobywam i tracę, ale po tych zmysłach pokazałaś mi, że mogę Tobie trochę zaufać. Mam kolejne pragnienie. Pragnę poznać listy, który masz od Boga, Twoje marzenia. W zamian zaproponuję zamianę Twoich uczuć na moje uczucie, Twoją pasję na moją, tylko daj mi te marzenia.

Ego