Żeby człowiek miał świadomość edukacji i rozwoju swoich talentów do końca życia nie musiałby pracować. Podobnie jest z linią życia – granica po której powinniśmy się poruszać pomiędzy duchowością, a świadomością. Żeby człowiek czuł, kiedy ma skręcać i jak długo być w danym miejscu na drodze, byłby do końca życia spełniony.

Jeżeli idziemy drogą, widzimy jej tylko część , nie wiemy co jest za zakrętem lub za wzgórzem. Po lewej stronie drogi znajduje się świadomość, po prawej duchowość. Jeżeli byśmy cały czas lub cześciej tylko skręcali w lewo doświadczalibyśmy coraz bardziej świadomości , w przypadku skręcania częstego w prawo doświadczalibyśmy świata ducha. Dlatego należy iść po własnej drodze, nie czyjeś. Linia życia jest kręta, czasami ma skrzyżowania na których należy wybrać kolejną drogę. Dusza czuje i odbiera informacje z jednej jak i z drugiej strony jak powinna podróżować i kiedy skręcić. Wystarczy się otworzyć jednocześnie na te dwa światy i własną intuicje.